Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców logo pz
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt

Lekarz POZ nie będzie szukał zwłok w kostnicach

Kategoria: Nowości Utworzono: 04 wrzesień 2015
  • Drukuj

Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego zapowiadają, że w tych powiatach, gdzie starostowie nie powołają koronerów, będą stosować się ściśle do przepisów, dotyczących  stwierdzania zgonów i wystawiania kart zgonów. A to oznacza, że w wielu sytuacjach odmówią wykonania tych czynności.

 

Prezesi wszystkich związków wojewódzkich Porozumienia Zielonogórskiego wysłali pisma do starostów w sprawie konieczności zatrudnienia przez nich koronerów. Na odpowiedź czekają miesiąc. Po tym czasie w wielu powiatach może pojawić się poważny problem.

 

- W październiku 2015 roku, my jako lekarze POZ będziemy stwierdzać zgony w przypadkach, jeśli pacjent u nas się leczył w ciągu ostatnich 30 dni i jeśli zmarł nie dalej niż kilka kilometrów od  od naszej praktyki – wyjaśnia Marek Twardowski, wiceprezes Federacji PZ. - Tak stanowi obowiązujące prawo. Nie będziemy również  wypisywać karty zgonu na podstawie karty informacyjnej od innego lekarza, który zgon stwierdził, gdyż według przepisów  kartę wypisuje się wyłącznie po osobistym stwierdzeniu zgonu. Poszukiwanie zwłok w kostnicy przez lekarza POZ nie może mieć miejsca. Stanowcze działania Porozumienia Zielonogórskiego, które od dłuższego czasu walczy o ucywilizowanie tego wrażliwego społecznie problemu,  wynikają nie tylko z tego, że lekarze w końcu stracili cierpliwość. Nowelizacja przestarzałych przepisów była jednym z elementów  porozumienia, zawartego między resortem a  lekarzami rodzinnymi 7 stycznia b.r. Jednak mimo nieustannych obietnic Minister Zdrowia najwyraźniej nie zamierza  wywiązać się ze swojego zobowiązania, a na spotkaniu z Porozumieniem Zielonogórskim stwierdził, że będzie realizował wszystkie ustalenia sygnowane przez poprzedniego szefa resortu. Minister Zdrowia Marian Zembala dodał Oliwy do ognia, gdyż zarówno podczas spotkania  z przedstawicielami FPZ, jak i w przekazanym  piśmie, stwierdził, że  "obowiązujące przepisy, zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (t.j. dz. U. z 2011 r. nr 118, poz. 687 ze zm.) dają starostom uprawnienia i możliwość powołania koronera". To sygnał, że nowelizacja przepisów sprzed pół wieku, a dotyczących każdego obywatela,  nie jest w kręgu zainteresowania ministerstwa.

Komentarz (0)

Lekarze mają obowiązek powiadamiania o szczepieniach - ale bez zbędnych formalności

Kategoria: Nowości Utworzono: 04 wrzesień 2015
  • Drukuj

 

Co jakiś czas wraca problem wymaganych przez sanepid procedur, związanych z powiadamianiem pacjentów o obowiązkowych szczepieniach.

 

Zgodnie z  art. 17 ust. 9 ustawy o chorobach zakaźnych, obowiązkiem lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną jest powiadomienie osoby obowiązanej do poddania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub osoby sprawującej prawną pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną albo opiekuna faktycznego o obowiązku poddania się tym szczepieniom, a także poinformowanie o szczepieniach zalecanych.

 

- Przepisy jednak nie precyzują, w jakiej formie ma się to odbywać – wyjaśnia Joanna Zabielska-Cieciuch, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego. - Dlatego nieuzasadnione są wymagania niektórych powiatowych inspektorów sanitarnych, z jakimi niejednokrotnie mamy do czynienia w przychodniach.

W praktyce bywa różnie. W niektórych przychodniach wywieszona jest  informacja na ten temat, w innych pacjenci otrzymują przypomnienie poprzez sms. Istnieje zatem pełna dowolność. Jednak mimo to czasem inspektorzy sanitarni wymagają  np. wysyłania listów poleconych lub potwierdzenia zawiadomienia własnoręcznym podpisem opiekuna dziecka.

 

O tym, że jednak warto czasem powalczyć z próbami  narzucania lekarzom obowiązków, które do nich nie należą, świadczy przykład z Pomorza.

 

Powiatowy inspektor sanitarny rozesłał do przychodni POZ  pismo, w którym poinformował, że fakt poinformowania o obowiązkowych szczepieniach ochronnych powinien być odnotowany w karcie uodpornienia oraz potwierdzony podpisem rodzica lub opiekuna prawnego. Powołano się przy tym na par. 9. Ust 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych.

Na pisma zareagował Pomorski Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia,  skarżąc się na działania  PPIS Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu.

W skardze podniesiono, że przywołane przez PPIS rozporządzenie w żadnym miejscu nie wskazuje na obowiązek potwierdzania przez rodziców informacji o szczepieniach obowiązkowych.

„Również w żadnym dokumencie stanowiącym załącznik do rozporządzenia nie ma miejsca 
na złożenie podpisu przez rodzica/opiekuna, jest natomiast miejsce na wypełnienie danych osobowych tej osoby, ale bez wskazania, kto je wypełnia” - zauważył Związek.

GIS uznał skargę za zasadną, jakkolwiek w odpowiedzi  znalazła się uwaga, że wprawdzie zbieranie podpisów w przychodniach nie jest wymagane prawem, to jednak „uzyskanie podpisu rodziców/opiekunów dziecka, potwierdzającego działania lekarza, jest dodatkowym atutem w tej sprawie”. Z naszych informacji wynika, że na Pomorzu ta interwencja pomogła i problem nieuzasadnionych żądań zniknął. Co nie znaczy, że nie może pojawić się gdzie indziej...

Komentarz (0)

Porozumienie Zielonogórskie popiera postulaty pielęgniarek i położnych

Kategoria: Nowości Utworzono: 04 wrzesień 2015
  • Drukuj

W związku z zapowiadanym zaostrzeniem protestu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Federacja Porozumienie  Zielonogórskie podtrzymuje deklarowane na początku protestu  poparcie dla głoszonych postulatów.

 

OZZPiP wciąż nie może dojść do porozumienia z Ministerstwem Zdrowia. Na  10 września b.r. zapowiada  w Warszawie manifestację, jednocześnie nie wykluczając strajku w razie niespełnienia żądań.

 

Lekarze zrzeszeni w FPZ wyrażają swoją solidarność w walce  pielęgniarek i położnych o godne warunki płacy i pracy. Wykonywany przez nie zawód jest niezmiernie ważnym elementem systemu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa chorych. Jednak jego waga nie jest doceniania, co wyraża się przede wszystkim niskim wynagradzaniem. Lekarze rodzinni nie godzą się na finansowe dyskryminowanie przez Ministerstwo Zdrowia pielęgniarek pracujących w POZ.

- Nie ma lepszych i  gorszych pielęgniarek, a ich gratyfikacja powinna być znacznie wyższa – mówi Marek Twardowski, były wiceminister zdrowia. 

 

Federacja Porozumienie Zielonogórskie z własnego doświadczenia wie, jak trudnym partnerem jest Ministerstwo Zdrowia. Tym bardziej życzymy pielęgniarkom wytrwałości, jednocześnie zapewniając, że sprzeciwiamy się wszelkim próbom antagonizowania środowisk medycznych.  

Komentarz (0)

Przychodnia POZ wygrała pierwszy etap walki z NFZ o pieniądze potrącone za protest

Kategoria: Nowości Utworzono: 25 sierpień 2015
  • Drukuj

Zielonogórski sąd podzielił pogląd , że NFZ nie miał prawa pomniejszać faktury za styczeń   b.r. z powodu zamknięcia poradni 2 i 5 stycznia i nakazał funduszowi zwrot tej kwoty wraz z kosztami procesu.

 

- Wydany przez sąd gospodarczy nakaz zapłaty wobec Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ jest wprawdzie nieprawomocny i nie wiadomo, jak ta sprawa się skończy, ale i tak należy  uznać ją  za sukces – uważa Jarosław Kowalski kierownik NZOZ –u w Krośnie Odrzańskim, który doprowadził do procesu. - Okazuje się bowiem, że nasza argumentacja ma mocne podstawy prawne. To także przykład, że nie należy zbyt łatwo się poddawać dyktatowi funduszu. Tym bardziej, że w mojej opinii potrącanie nam pieniędzy za dwa styczniowe dni było formą karania lekarzy rodzinnych za protest i miało charakter działań politykierskich.

 

Po zakończeniu protestu w styczniu b.r. przychodnia wystawiła oddziałowi NFZ fakturę za styczeń. Fundusz natomiast wystosował notę księgową obciążeniową, w której oświadczył o pomniejszeniu należności, argumentując to „brakiem realizacji umowy w dniach 2 i 5 stycznia” - czyli w dniach, gdy z powodu przeciągających  się negocjacji z MZ przychodnia była zamknięta.

 

- Po konsultacji z prawnikami  uznaliśmy, że NFZ nie ma prawa pomniejszać nam wynagrodzenia i wystosowaliśmy do funduszu wezwanie do zapłaty, a gdy ten odmówił, skierowaliśmy sprawę do sądu gospodarczego  – mówi Jarosław Kowalski. - Jednym z argumentów był fakt, że w rzeczywistości wykonywaliśmy umowę. Bez trudu wykazałem przed sądem, że 2 i 5 stycznia wystawiłem kilka zaświadczeń o stanie zdrowia oraz skierowań na leczenie uzdrowiskowe – a przecież to czynności objęte umową.

 

Kluczowy argument dotyczył sposobu finansowania POZ. Roczna stawka kapitacyjna ma charakter stały i zależy od liczby pacjentów – a nie jednostkowych świadczeń czy poniesionych nakładów. W pozwie przeciwko NFZ podkreślono, że ryczałtowe wynagrodzenie jest niezależne od czasu poświęconego danemu pacjentowi. Także zarządzenie prezesa NFZ, określające warunki umów w POZ nie przewiduje pomniejszania wynagrodzenia proporcjonalnie do części miesiąca.

 

- Dowodziliśmy też, że nasza praca, niewykonana w ciągu tych dwóch dni, byłaby wykonana kiedy indziej – dodaje Kowalski. - Nie był to zresztą tylko teoretyczny argument, bo wielu kolegów doświadczyło, że po zakończeniu protestu i otwarciu przychodni mieli więcej pacjentów, niejednokrotnie przyjmując ich dłużej niż do godziny 18.00.

 

W pozwie wskazano ponadto, że nie można uznać 2 i 5 stycznia za dni „nieobjęte umową” , co według zarządzenia prezesa NFZ z 17 grudnia 2014 r. uprawniałoby do pomniejszenia wynagrodzenia. NZOZ przedłużył bowiem umowę na 2015 rok w drodze aneksu, podpisanego jeszcze w grudniu 2014 r.

 

Nakaz wydany przez zielonogórski sąd w takiej sprawie jest najprawdopodobniej pierwszym  w Polsce, bo  większość obciążonych finansowo poradni lekarzy rodzinnych nie zdecydowała się na drogę sądową. O dalszych losach sprawy będziemy informować.

Komentarz (0)

Lekarze rodzinni w rozterce: minister czy showman?

Kategoria: Nowości Utworzono: 03 sierpień 2015
  • Drukuj

Lekarze rodzinni – świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej z Porozumienia Zielonogórskiego rozważają możliwość wypowiadania umów z NFZ. Jest to skutek niedotrzymania zobowiązań zawartych w porozumieniu z ministrem zdrowia ze stycznia br., które nowy minister ignoruje.

 

- Żywiliśmy nadzieję, choć mówią, że nadzieja matką głupich. Żywiliśmy nadzieję, bo myśleliśmy, że po Bartoszu Arłukowiczu może być tylko lepiej... Żywiliśmy nadzieję i choć ona umiera ostatnia, to mamy wątpliwość, czy właśnie nie przyszedł ten moment? – Takie i podobne wypowiedzi można coraz częściej usłyszeć wśród lekarzy rodzinnych zrzeszonych w Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

 

Twierdzą oni, że obecny minister zdrowia zachowuje się jak showman, który co czwartek ma swój Showtime i w związku z tym nie znajduje czasu, albo nie chce spotkać się z nimi by porozmawiać o funkcjonowaniu POZ.

 

Eksperci Porozumienia Zielonogórskiego podkreślają, że podczas tych rozmów, jeśli minister wreszcie zdecyduje się, by łaskawie ich wysłuchać, nie mają zamiaru przedstawiać w tym roku żadnych roszczeń finansowych. W założeniu tematem mają być ważne sprawy organizacyjne.

 

9 lipca w Zabrzu, podczas jedynego dotąd, krótkiego spotkania, na które minister zaprosił przedstawicieli PZ, zapewniał ich, że będzie przestrzegał treści porozumienia sygnowanego przez poprzednika.

 

Niestety wciąż tego nie widać. Z ministerstwa zdrowia nie dobiegają żadne sygnały, że podejmowane są jakiekolwiek działania mające na celu wprowadzenie zmian w ustawach o świadczeniach zdrowotnych, o działalności gospodarczej i o cmentarzach i chowaniu zmarłych, mającej skutkować stworzeniem instytucji koronera. A takie właśnie obietnice złożył lekarzom rodzinnym 7 stycznia 2015 roku Bartosz Arłukowicz.

 

W środowisku świadczeniodawców POZ z Porozumienia Zielonogórskiego rozczarowanie osobą nowego ministra jest powszechne. Podkreślają, że to kolejny lekarz, który na fotelu ministra zachowuje się w sposób apodyktyczny, nie toleruje innych poglądów i nie przyjmuje żadnych argumentów. Twierdzą, że ze szczególną przykrością dostrzegają, iż premier Kopacz, była minister zdrowia, powołała Mariana Zembalę wyłącznie z pobudek politycznych, a nie merytorycznych i nie kwestionując osiągnięć medycznych profesora, uważają jednak, że nie posiada on cech osoby umiejącej zarządzać polityką zdrowotną państwa.

 

- Patrząc na jego bieżącą działalność mamy wrażenie, że poza akcjami medialnymi nie ma zamiaru dokonywania jakichkolwiek zmian w ochronie zdrowia. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia na temat kardiologii dziecięcej opowiadał, że wszystko w naszym kraju funkcjonuje fantastycznie. Nie ma potrzeby czegokolwiek zmieniać. Według Niego, jeśli jest dobrze, a nawet bardzo dobrze w stosunku do krajów ościennych, to czego jeszcze od niego ktokolwiek i czegokolwiek może chcieć? – przypomina ekspert Porozumienia Zielonogórskiego Joanna Zabielska-Cieciuch.

 

Lekarze PZ uważają, że minister nie zamierza dotrzymać słowa. - W tej sytuacji czujemy się zwolnieni z obowiązków nałożonych na nas tym Porozumieniem i rozważymy, czy nie należy naszych umów wypowiedzieć w 45 - dniowym terminie, ze skutkiem w październiku tego roku – kwitują eksperci Porozumienia Zielonogórskiego.

 

(***)

Komentarz (0)

Plan finansowy NFZ na 2016 r. daleki od oczekiwań lekarzy rodzinnych

Kategoria: Nowości Utworzono: 03 sierpień 2015
  • Drukuj

Według komentarzy niektórych ekspertów, z planu finansowego NFZ na przyszły rok wynikają największe korzyści dla podstawowej opieki zdrowotnej, która zanotuje najwyższy procent wzrostu nakładów. Zdaniem Porozumienia Zielonogórskiego suche liczby nie przekładają się jednak na zbyt optymistyczne prognozy.

Przedstawiony niedawno plan finansowy NFZ na 2016 rok zakłada wzrost nakładów na POZ o 20,9 proc.(z 7,7 mld zł do 9,4 mld zł). Stanowi to 13,7 proc. przyszłorocznego budżetu funduszu.

 - To wciąż za mało w stosunku do potrzeb i roli POZ w systemie ochrony zdrowia – komentuje Wojciech Pacholicki wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Od dawna rekomendujemy, by POZ była finansowana na poziomie 20 proc. budżetu, jak jest to w większości krajów Unii Europejskiej. Warto także przypomnieć, że za czasów kas chorych na POZ przeznaczano 15-19 proc., w zależności od województwa. Mamy więc do czynienia z degradacją tej kluczowej dla pacjentów części systemu. Planowany wzrost nakładów to tylko powrót do sytuacji z 2009 roku. Stanowczo nas to nie satysfakcjonuje.

Pacholicki zwraca także uwagę na fakt, który umyka niektórym ekspertom: w planie dotyczącym POZ zawarto także transport sanitarny oraz  nocną i świąteczną opiekę lekarską. Przeznaczone na nie środki nie trafią przecież do przychodni POZ i nie przełożą się na poprawę jej jakości. Tym bardziej, gdy błędne decyzje resortu doprowadziły do niespotykanych dotąd niekorzystnych zjawisk. W tym roku po raz pierwszy w historii w Polsce niezależne ośrodki badawcze zanotowały wzrost kolejek do lekarzy rodzinnych jako „skutek uboczny” tzw. pakietu kolejkowego - jednego ze sztandarowych pomysłów ministra Arłukowicza, który miał przynieść same korzyści.

Porozumienie Zielonogórskie krytycznie odnosi się także do sposobu finansowania innych elementów systemu. Na lecznictwo szpitalne NFZ planuje przeznaczyć 43,5 proc.  budżetu, czyli o ok. 5 proc. więcej niż w tym roku. Natomiast na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną nakłady wzrosną o ok. 3,5 proc.

- Wbrew nieustannym zapewnieniom resortu o konieczności ograniczenia lecznictwa szpitalnego na rzecz ambulatoryjnego, nadal  zachowuje się  nieprawidłowe proporcje – zauważa Wojciech Pacholicki. – W przyszłorocznym planie finansowym NFZ nie widać zmiany tej tendencji. Nawet przy dobrej woli trudno mieć nadzieję, że obecny rząd zacznie realizować swoje zapowiedzi na temat ochrony zdrowia. Nic nie wskazuje na to, że spowoduje to także zmiana szefa resortu. Kolejny minister unika merytorycznej dyskusji ze środowiskiem, skupiając się na działaniach propagandowo-wizerunkowych. Wycieczki po Polsce w świetle kamer nie zastąpią merytorycznej dyskusji, której oczekuje nie tylko Porozumienie Zielonogórskie, ale też inne lekarskie organizacje, a przede wszystkim pacjenci.

Komentarz (0)

Rodzinny Piknik w Krężnicy

Kategoria: Nowości Utworzono: 11 czerwiec 2015
  • Drukuj

Komisja Rekreacji i Sportu Lubelskiej Izby Lekarskiej zaprasza 14 czerwca 2015 r (niedziela) na Rodzinny Piknik w ośrodku MALIBU w Krężnicy koło Lublina.

Szczegółowe informacje na stronach Komisji Rekreacji i Sportu.

Komentarz (0)

Godziny pracy Biura w dn. 14.05.2015r.

Kategoria: Nowości Utworzono: 13 maj 2015
  • Drukuj
Informujemy, że w dniu 14.05.2015r. Biuro Związku czynne będzie do godz. 12.30.
Komentarz (0)

Godziny pracy Biura w dn. 26.03.2015r.

Kategoria: Nowości Utworzono: 26 marzec 2015
  • Drukuj
Informujemy, że w dniu 26.03.2015r. Biuro Związku czynne będzie do godz. 13.00.
Komentarz (0)

Lubuskie: NFZ oszukuje lekarzy rodzinnych i nie dotrzymuje umowy

Kategoria: Nowości Utworzono: 12 marzec 2015
  • Drukuj

Finansowanie przez NFZ pacjentów negatywnie zweryfikowanych w e-WUŚ przez trzy okresy rozliczeniowe okazało się fikcją – alarmuje Marek Twardowski, prezes Lubuskiego Porozumienia Zielonogórskiego, zapowiadając stanowcze kroki prawne.

Marek Twardowski otrzymuje liczne sygnały od świadczeniodawców POZ województwa lubuskiego, że pacjenci, którzy wypełnili oświadczenia o posiadaniu prawa do ubezpieczenia zdrowotnego w styczniu tego roku i winni być zweryfikowani jako ubezpieczeni i opłacani przez 3 kolejne okresy rozliczeniowe tj. luty, marzec, kwiecień 2015 - nie zostali tak zweryfikowani. Oznacza to, że i w styczniu i w lutym i być może w marcu, są leczeni u lekarzy rodzinnych bez zapłaty ze strony NFZ – czyli za darmo.

Prezes Lubuskiego Związku Lekarzy Pracodawców POZ „Porozumienie Zielonogórskie” napisał w tej sprawie pismo do dyrektora lubuskiego oddziału NFZ, w którym podkreślił, że jest to ewidentne złamanie zapisu umowy między lekarzami POZ a oddziałem. „(…) Nie może być tak, żeby w demokratycznym państwie prawnym jedna strona umowy wykorzystywała drugą stronę umowy, wręcz ją oszukując – bo jak inaczej nazwać niezapłacenie mimo stosownych zapisów w umowie?” – czytamy w piśmie.

Twardowski jest przekonany, że to nie jest pomyłka NFZ, tylko celowe działanie, i to zapewne nie tylko w jednym regionie.

- To po prostu oszukiwanie lekarzy rodzinnych– mówi. – na razie analizujemy skalę problemu w naszym województwie, gdzie do Porozumienia Zielonogórskiego należy ok. 80 proc. podmiotów POZ. W ciągu kilku dni będziemy mieć konkretne dane, które przedstawimy na konferencji prasowej. Zapewniam, że nie zostawimy tej sprawy i podejmiemy odpowiednie kroki prawne. Odpowiednie – to znaczy stanowcze, zgodne z prawem i jak najmniej dotykające pacjentów. To nie oni są winni bałaganowi, który panuje w systemie weryfikacji ubezpieczeń. Część zweryfikowanych negatywnie w e-WUŚ przedstawia dokumenty, potwierdzające ich prawo do leczenia finansowanego przez NFZ.

- Jak widać na bałaganie w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych, Fundusz tylko zyskuje – przede wszystkim finansowo, a kolejni prezesi NFZ nie są wstanie tego uporządkować – mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Tracą na tym przede wszystkim pacjenci, którzy zostają pozbawieni opieki lekarza rodzinnego, którego sami wybrali  i nie  mogą  skorzystać np. z programów zdrowotnych.

Krajewski dodaje, że rozwiązaniem tej nieudolności urzędniczej jest wprowadzenie bezpłatnej podstawowej opieki zdrowotnej dla każdego. 

Komentarz (0)

Więcej artykułów…

  • Karty zgonu dla biurokratów
  • 26 lutego zaczyna prace zespół ds. pakietu onkologicznego
  • PZ zwracało uwagę na problem z ubezpieczeniem 18-latków od 2012 roku
  • TRZEBA ZWAŻYĆ, BY SIĘ WAŻYĆ
  • Czy lekarze POZ mają finansować leczenie nieubezpieczonych?

Strona 57 z 97

  • Poprzedni artykuł
  • 52
  • 53
  • 54
  • 55
  • 56
  • 57
  • 58
  • 59
  • 60
  • 61
  • Następny artykuł
  • koniec

Najcześciej czytane

  • Dieta w przewlekłej niewydolności nerek
  • Choroba zimnych aglutynin
  • Drżenia - problem szerszy niż parkinsonizm
  • SOMA, PSYCHE I POLIS
  • Przewlekła niewydolność krążenia
  • Strona główna
  • Nowości
  • Teleporady w POZ docenione przez pacjentów
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt

Skontaktuj się z nami

Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców
ul. Zbigniewa Herberta 14
20-468 Lublin

  • 81 748 47 88
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • Znajdź nas na Mapie Google
 

dotpay logo   Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

Na górę strony ^ | + powiększ | - pomniejsz | zresetuj
© Wszelkie prawa Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców
Komunikaty
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt