Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców logo pz
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt

A może w KAMASZE?

Kategoria: Nowości Utworzono: 31 grudzień 2011
  • Drukuj

Grożąc lekarzom premier chce zatuszować bubel prawny stworzony przez byłą minister zdrowia Ewę Kopacz.

- Groźby premiera, który pracuje nad konsekwencjami, jakie chce wyciągnąć wobec lekarzy biorących udział w "proteście pieczątkowym" przyjmuję z goryczą – mówi Prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacek Krajewski. – Wczoraj skierowałem list otwarty do Donalda Tuska w sprawie niemożności zrealizowania przepisów nakładających odpowiedzialność finansową na lekarzy, przepisujących leki refundowane pacjentom, którym takie, w danym momencie, nie przysługują. Ale, jak widać, premier nie zapoznał się z nim. Od roku nie reaguje również na nasze zaproszenia do wspólnego spotkania i pochylenia się nad niedopracowanymi przepisami nie tylko ustawy refundacyjnej. A przecież obiecał nam to w grudniu 2010 roku – dodaje Krajewski.

Lekarze i pracodawcy z FPZ uważają, że autoreklama ministra Arłukowicza, podkreślającego swoje heroiczne boje z koncernami farmaceutycznymi i szermującego obniżkami cen leków, ma służyć zatuszowaniu nieudolności twórców ustawy, której realizacja od dawna budzi wątpliwości. Obawiają się również, że mają partycypować w "szczodrości" ministra, gdyż nie mogąc sprawdzić uprawnień pacjentów do refundacji - będą karani finansowo. Przy czym rządzący będą mogli przeprowadzać kontrole także po latach i w ten sposób "pacyfikować" tych, którzy, na przykład, będą protestować, gdy znów powstaną kolejne buble prawne.

- Nie pierwsza to ekipa rządząca i nie pierwsza partia, która usiłuje grozić lekarzom, gdy odmawiają oni realizowania bzdurnych i godzących w dobro pacjenta przepisów – mówi wiceprezes FPZ Krzysztof Radkiewicz. – Panie premierze, po co zastanawiać się nad konsekwencjami? Może skorzystać z rady Ludwika Dorna i powołać wszystkich nieposłusznych medyków "w kamasze"… Tylko co dalej?

Bo pacjenci nie mogą czekać.

Komentarz (0)

Apel Federacji Porozumienie Zielonogórskie o solidarność środowiska medycznego

Kategoria: Nowości Utworzono: 30 grudzień 2011
  • Drukuj

Koleżanki i Koledzy,

W obliczy ignorowania przez Ministerstwo Zdrowia postulatów środowiska lekarskiego w sprawie zmiany ustawy refundacyjnej i braku reakcji na uwagi zgłoszone przez reprezentujące nas organizacje w sprawie rozporządzenia o receptach apeluję do Was o przyłączenie się do protestu.

Wprowadzane przepisy zmuszają każdego lekarza do wpisywania, od 1 stycznia 2012 r., poziomu odpłatności za ordynowane lekarstwa. Nie dając nam żadnych ku temu narzędzi zobowiązują do weryfikacji statusu ubezpieczenia pacjenta. Nakładają restrykcyjne kary fiansowe za recepty wydane niezgodnie z Art. 48 ust. 8 ustawy.

Koledzy i Koleżanki,

Nasz protest zmierza do zmiany tych regulacji. Lekarz ma leczyc, a nie być urzednikiem zarzuconym administrracyjnymi obowiązkami. Chcemy następujących zmian:

  1. Wykreślenia z ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środkówspożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, postanowień art. 48 ust. 8 ustawy oraz art. 58, w zakresie przerzucającym na lekarzy obowiązek określania poziomu taksacji leków refundowanych.
  2. Niewprowadzania w życie postanowień Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2011 r. określających obowiązek „taksowania” poszczególnych leków.
  3. Wykreślenie z obowiązujących obecnie umów zawieranych pomiędzy świadczeniodawcami, a NFZ zapisów:
    • nakładających na świadczeniodawców obowiązek weryfikacji prawa do świadczeń,
    • przewidujących sankcję za wystawienie recept na leki refundowane pacjentom nie posiadającym stosownych uprawnień.
  4. Wprowadzenie do obowiązujących obecnie umów zawieranych pomiędzy świadczeniodawcami, a NFZ uzgodnionychwspólnie zapisów określających legalną definicję pojęcia: „udokumentowane względy medyczne”.

Koleżanki i Koledzy,

Nasz protest polega na stawianiu pieczątek o treści Refundacja leku do decyzji NFZ na recepcie w miejscu określania statusu ubezpiecznia pacjenta i odpłatności za leki. Popierają nas m.in.:

  • Wielkopolska Izba Lekarska,
  • Śląska Izba Lekarska,
  • Dolnośląska Izba Lekarska,
  • Wielkopolski Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia,
  • Polska Federacja Pracodwców Ochrony Zdrowia.

Jacek Krajewski
Prezes Federacji PZ

Komentarz (0)

Boże Narodzenie

Kategoria: Nowości Utworzono: 23 grudzień 2011
  • Drukuj

\"

Przy wigilijnym stole,
Łamiąc opłatek święty,
Pomnijcie, że dzień ten radosny
W miłości jest poczęty;

Że, jako mówi wam wszystkim
Dawne, prastare orędzie,
Z pierwszą na niebie gwiazdą
Bóg w waszym domu zasiądzie.

Sercem Go przyjąć gorącym,
Na ścieżaj otworzyć wrota -
Oto co czynić wam każe
Miłość - największa cnota.

J. Kasprowicz

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzymy wszystkim spokoju ducha, chwil pełnych radości spędzonych w rodzinnym gronie. A w nadchodzącym Nowym 2012 Roku sukcesów i samych szcześliwych dni.

Zarząd LZLR-P

Komentarz (0)

Apel Federacji Porozumienie Zielonogórskie

Kategoria: Nowości Utworzono: 22 grudzień 2011
  • Drukuj

Wobec bierności Ministerstwa Zdrowia w odniesieniu do zapisów przyjętej w pośpiechu przez sejm poprzedniej kadencji ustawy refundacyjnej Federacja Porozumienie Zielonogórskie apeluje do Ministra Zdrowia  o podjęcie niezwłocznych działań zmierzających do rozwiązania istniejącej sytuacji poprzez:

1. Doprowadzenie do jak najszybszego wydania ubezpieczonym wiarygodnych dokumentów pozwalających na potwierdzenie ich prawa do świadczeń w ramach NFZ;

2. Do czasu realizacji pkt. 1  wykreślenia z aktualnie obowiązujących przepisów wszelkich zapisów pozwalających na  karanie świadczeniodawców i lekarzy za wystawienie recept „osobom nieuprawnionym”.

Biurokratyczny obowiązek nałożony na lekarzy i świadczeniodawców, zgodnie z obowiązującym prawem powinien być dawno zrealizowany przez urzędników  ministerstwa zdrowia, którzy od blisko 10 lat nie potrafili wydać Obywatelom RP kart ubezpieczenia zdrowotnego. Dzisiaj skutki tego  zaniedbania próbuje się przerzucić na świadczeniodawców i lekarzy.

- Efektem tych działań jest przekształcenie pracowników ochrony zdrowia w urzędników, którzy wykonywać będą zadania przypisane w Państwie innym podmiotom – dodaje Pacholicki. - Zamiast skupić się na leczeniu  będziemy weryfikować prawo do świadczeń i dociekać czy okazany dokument jest prawdziwy czy nie.

- Z obserwacji FPZ i rozmów z przedstawicielami środowiska medycznego wyłania się obraz coraz większego lęku przed wypisaniem recepty refundowanej – mówi Krzysztof Radkiewicz wiceprezes FPZ - Być może jest to zamierzony i pożądany przez  twórców ustawy efekt, niestety przełoży  się on negatywnie na pacjentów, którzy utracą zaufanie do lekarzy i do państwa.

Obawiając się o bezpieczeństwo swoich praktyk od 1 stycznia 2011 r. lekarze będą wypisywać leki zarejestrowane w odpłatności 100%,  a do minimum ograniczać wypisywanie leków refundowanych.

- Sytuacja, w której priorytetem staje się kwestia administracyjna powoduje, że lekarz staje się urzędnikiem, a pacjent petentem – mówi Jacek Krajewski. - Pogłębi to i tak obserwowany  proces odhumanizowania relacji lekarz – pacjent.  Federacja PZ wyraża sprzeciw wobec takich skutków nieudanej ustawy.
Komentarz (0)

Powołanie Jolanty Szołno-Koguc na stanowisko wojewody lubelskiego

Kategoria: Nowości Utworzono: 13 grudzień 2011
  • Drukuj

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk powołał Jolantę Szołno-Koguc na stanowisko wojewody lubelskiego. Nominacje zostały wręczone wojewodom dziś w południe w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dr hab. Jolanta Szołno-Koguc jest ekspertem i wykładowcą z zakresu finansów publicznych. Od początku kariery zawodowej jest związana z Wydziałem Ekonomicznym UMCS, aktualnie na stanowisku profesora nadzwyczajnego w Katedrze Finansów Publicznych. Pełni również funkcję prodziekana Wydziału Ekonomicznego UMCS.
Jolanta Szołno-Koguc w 2006 r. jako doradca ministra finansów koordynowała prace Międzyresortowego Zespołu ds. Reformy Systemu Finansów Publicznych.
W latach 2006-2009 pełniła funkcję członka Rady Nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego. W 2009 r. została powołana na stanowisko przewodniczącej Wspólnej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych na kadencję 2009-2013. Jest autorką publikacji poświęconych problematyce podatków oraz doskonalenia systemu finansów publicznych. Rozprawa habilitacyjna Jolanty Szołno-Koguc nt. Funkcjonowanie funduszy celowych w Polsce w świetle zasad racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi została nagrodzona w Konkursie Prezesa NBP na najlepszą pracę z dziedziny nauk ekonomicznych w 2008 roku.

źródło: http://www.uw.lublin.pl/aktualnosci/20531,.html

Komentarz (0)

Nowa Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Kategoria: Nowości Utworzono: 10 grudzień 2011
  • Drukuj
Delegaci VI Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych wybrali nowego Prezesa Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych: dr n. med. Grażynę Rogalę-Pawelczyk.

Obowiązki Prezesa Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) będzie pełnić dr n. med. mgr pielęgniarstwa Grażyna Rogala-Pawelczyk, adiunkt w Katedrze i Zakładzie Zarządzania w Pielęgniarstwie Wydział Pielęgniarstwa i Nauk o Zdrowiu UM w Lublinie. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego, Polskiego Towarzystwa Szpitalnictwa, Polskiego Towarzystwa Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego, organizuje i prowadzi liczne kursy z zakresu organizacji i zarządzania.

Ukończyła Studium Menedżerskie UMCS i CSSiA w Lublinie (1997), kurs z organizacji i zarządzania w Centrum Edukacji Medycznej NRPiP w Warszawie (1998), studia podyplomowe na wydziale filozofii i socjologii UMCS w Lublinie oraz liczne kursy w dziedzinie zarządzania w ochronie zdrowia.

W latach 1995 – 1999 była Wiceprezesem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Pełniła także funkcje Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Pielęgniarek i Położnych w Warszawie (1999-2007), a od 2007 r. Zastępcy Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Pielęgniarek i Położnych w Warszawie.

Nowo wybrana Prezes NRPiP Grażyna Rogala-Pawelczyk pragnie nowoczesnego, odpowiedzialnego samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych, spójnego, silnego siłą swoich członków, zaangażowanego w realizację zadań i gotowego podejmować wyzwania na miarę nowoczesnego pielęgniarstwa i położnictwa.

Pragnę by samorząd pielęgniarek i położnych był podmiotem, a nie przedmiotem w procesie podejmowania decyzji związanych z funkcjonowaniem służby zdrowia. Jesteśmy profesjonalistami i chcę pokazać decydentom i politykom, że warto korzystać z naszej wiedzy organizując opiekę zdrowotną w Polsce – powiedziała dr Rogala-Pawelczyk.

Ustępująca Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych IV i V kadencji Elżbieta Buczkowska życzy nowo wybranej Pani Prezes Grażynie Rogali-Pawelczyk siły i determinacji. Nowo wybranym organom i ich przewodniczącym życzę rozwagi i mądrości na miarę nowoczesnej i odpowiedzialnej organizacji, zdolnej do wykorzystania szans jakie daje nam prawo, siła integracji i niewyczerpany entuzjazm
- powiedziała.

żródło: http://www.izbapiel.org.pl/?id=47&n_id=3075

Komentarz (0)

Alarmujące dane. Nie będzie miał kto nas leczyć

Kategoria: Nowości Utworzono: 03 listopad 2011
  • Drukuj
Połowa lekarzy rodzinnych w woj. podlaskim jest w wieku emerytalnym.

Kolejne 40 proc. przekroczy ten wiek w najbliższych latach. Tymczasem młodych lekarzy, chcących specjalizować się w tej dziedzinie, nie widać. Jeśli to się nie zmieni, za kilka lat nie będzie miał nas kto leczyć!

To ogólnopolski problem. Niedawno Kolegium Lekarzy Rodzinnych napisało do ministra zdrowia pismo, zwracające uwagę na problem zbyt małego zainteresowania specjalizacją z medycyny rodzinnej. „Aktualnie średnia wieku lekarzy pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej wynosi powyżej 50 lat. Obecnie już odczuwane są braki kadrowe w poz. Dalsze małe zainteresowanie specjalizacją z medycyny rodzinnej spowoduje problemy z zabezpieczeniem opieki zdrowotnej populacji” – zauważa KLR.

– Ten problem będzie też w naszym województwie – mówi Joanna Zabielska-Cieciuch z Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Białymstoku. – Z badań wynika, że połowa lekarzy rodzinnych osiągnęła wiek emerytalny, a 40 proc. osiągnie ten wiek w najbliższych latach.

Niestety, młodych lekarzy, chcących kształcić się w tym kierunku jest niewielu. Rocznie specjalizację w naszym województwie zaczyna około 5 osób, choć miejsc przyznawanych na specjalizację przez resort zdrowia jest więcej. – Ale tylu jest chętnych do tego zawodu – mówi dr Zabielska-Cieciuch. – Młodzi ludzie nie są zainteresowani specjalizacją, która oznacza ciężką pracę.

Nie bez znaczenia jest też zapewne fakt, że otworzenie własnej praktyki jest trudne. Przede wszystkim koszty wynajęcia i urządzenia lokalu są ogromne. Poza tym rynek pacjentów, zwłaszcza w Białymstoku, jest podzielony między te gabinety, które już istnieją.

Aby praktyka była opłacalna, dobrze jest mieć przynajmniej 2 tys. pacjentów, tymczasem np. jeden z takich nowych gabinetów na białostockim osiedlu zdołał zebrać tylko ok. 300 deklaracji, co nie pozwala na jego utrzymanie. Łatwiej mogłoby być w punktach w małych miejscowościach, ale tam z kolei, głównie ze względu na odległość, lekarze za bardzo pracować nie chcą.

– Tam też za dwa lata będzie największy problem, bo na wsi zazwyczaj pracują starsi lekarze – mówi dr Zabielska-Cieciuch. – A do 2014 roku wszystkie praktyki muszą być skomputeryzowane. I starsi lekarze zapewne uciekną przed tą informatyzacją na emerytury.

Na razie problem nie jest tak widoczny. Jak wynika z danych podlaskiego NFZ, przez ostatnie 3 lata liczba gabinetów lekarzy rodzinnych jest podobna. Nawet gdy któreś się zamykają, w ich miejsce zazwyczaj powstają kolejne.

– Ale zaobserwowaliśmy mniejszą liczbę umów, w 2009 roku było ich 234, teraz jest 221 – mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego NFZ. – To może oznaczać, że podmioty konsolidują się.

Tymczasem podlaskie środowisko medyczne zaznacza, że z uwagi na strukturę wiekową (znaczna część lekarzy powyżej 50 lat) w najbliższej przyszłości rysuje się niedobór lekarzy kilku specjalności, których stan liczbowy aktualnie jest wystarczający. Dotyczy to nie tylko medycyny rodzinnej, ale też kardiologii dziecięcej, chirurgii ogólnej oraz otolaryngologii

źródło: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111029/REG00/422974868

Komentarz (0)

Wilk i Mucha w rządzie, a Hetman w Sejmie? Negocjacje

Kategoria: Nowości Utworzono: 21 październik 2011
  • Drukuj

Były poseł Wojciech Wilk i posłanka Joanna Mucha są kandydatami lubelskiej PO na wiceministrów - dowiedziała się "Gazeta". Marszałek województwa Krzysztof Hetman porzuci region i zostanie szefem klubu parlamentarnego PSL

Informacje o Hetmanie podał we wtorek po południu PAP, powołując się na "źródła zbliżone do władz ludowców". W podobnej sytuacji był marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas, który mimo bardzo wysokiego poparcia w wyborach jednak zrezygnował z Sejmu. W odróżnieniu od niego Hetman wciąż nie zadeklarował, czy chce być posłem. Kilkakrotnie zaprzeczał jednak, że zwleka, bo liczy na dobre stanowisko w Warszawie. Doniesienia PAP potwierdzałyby jednak, że toczy się gra o posadę dla Hetmana. Wczoraj był w podróży służbowej w Brukseli, ale zanim wyjechał, zapewniał nas, że decyzji nie podjął.

Czym innym żyje lubelska Platforma Obywatelska. W poniedziałek wieczorem regionalny zarząd PO dyskutował, kto może być kandydatem partii do stanowisk rządowych. Największe szanse ma Joanna Mucha, która dostała ponad 45 tysięcy głosów i daleko zostawiła innych kandydatów.

Mucha jest specjalistką od ekonomiki służby zdrowia. Według działaczy PO raczej nie lubi się z Ewą Kopacz, dotychczasową minister zdrowia. Kopacz ma być jednak marszałkiem Sejmu, a jej następcą wiceminister Jakub Szulc albo poseł Bartosz Arłukowicz, pełnomocnik rządu ds. wykluczonych. - Joanna pozostaje z oboma w świetnych kontaktach. Niezależnie, kto będzie ministrem, będzie potrzebował kompetentnego zastępcy - mówi nam czołowy działacz PO.

Partia nie zamierza też porzucić Wojciecha Wilka, byłego już posła z Kraśnika. Wybory przegrał, ale w poprzednim Sejmie był jednym z wiceprzewodniczących klubu PO w parlamencie. Jest także prawnikiem, współkierował komisją sprawiedliwości i praw człowieka. - Wojtek ma bardzo dobre relacje z Krzysztofem Kwiatkowskim [obecnym ministrem sprawiedliwości - red.]. Jeśli miałby zostać sekretarzem stanu, to tylko w resorcie sprawiedliwości - ocenia cytowany wcześniej działacz.

Platformie zależy też, aby w przyszłym rządzie Donalda Tuska tekę wiceministra spraw wewnętrznych i administracji utrzymał Włodzimierz Karpiński, poseł z Puław.

Inna sprawa to ambicje Stanisława Żmijana, szefa Platformy w województwie, dyżurnego kandydata do resortu infrastruktury. Zna się na budowie dróg, w przeszłości zarządzał przedsiębiorstwem drogowo-mostowym w Międzyrzecu Podlaskim. - Stacho nie przebiera nogami do rządowej posady - ucina jego polityczny znajomy.

Sam Żmijan może wybrać szefowanie sejmowej komisji infrastruktury albo wejść do ministerstwa transportu. Premier Tusk zadeklarował, że taki, nieistniejący dziś, resort powstanie po wyborach.

źródło: gazeta.pl

Komentarz (0)

Obowiązki ministra zdrowia przejmie Jakub Szulc

Kategoria: Nowości Utworzono: 18 październik 2011
  • Drukuj
- Obowiązki ministra zdrowia Ewy Kopacz, która jest kandydatką PO na urząd marszałka Sejmu, ma w listopadzie przejąć obecny wiceminister zdrowia Jakub Szulc - dowiedziała się PAP ze źródeł w resorcie zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował, że posłowie PO zgłoszą Ewę Kopacz na stanowisko marszałka Sejmu. Pierwsze posiedzenie izby niższej ma odbyć się 8 listopada. Tusk zapowiedział też, że najpóźniej 22 listopada będzie przedstawiony nowy gabinet.

Po odejściu Kopacz z resortu jej obowiązki ma przejąć obecny sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakub Szulc. Pozostanie on p.o. ministrem do czasu wyboru nowego ministra zdrowia. Wśród najpoważniejszych kandydatów oprócz Szulca wymieniany jest obecny pełnomocnik rządu ds. osób wykluczonych Bartosz Arłukowicz. Pod uwagę brani są także szef doradców premiera Michał Boni i szef MSWiA Jerzy Miller (były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia). Może być to także "osoba z zewnątrz".
Szulc zajmował się finansami

Szulc został powołany przez premiera na sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia w październiku 2008 r. Od tego czasu jest najbliższym współpracownikiem Kopacz. Wielokrotnie towarzyszył jej podczas ważnych debat w Sejmie, często występował w mediach.

W resorcie zajmuje się m.in. finansami systemu ochrony zdrowia, pracował także nad projektem wprowadzającym dodatkowe dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne. Szulc ma 38 lat, z wykształcenia jest ekonomistą. Pracował w sejmowej komisji finansów publicznych.
żródło: gazeta.pl
Komentarz (0)

Kopacz zostawia następcy Stajnię Augiasza?

Kategoria: Nowości Utworzono: 14 październik 2011
  • Drukuj
Ewa Kopacz była najdłużej urzędującym ministrem zdrowia w minionej dekadzie. Służby zdrowia jednak zreformować nie zdołała, a zgodnie z wolą premiera Donalda Tuska zostanie najprawdopodobniej marszałkiem Sejmu. Jej następca nie będzie miał łatwego zadania. - Dokończenie wielu ustaw, poprawienie istniejących i napisanie całkiem nowych - to tylko część pracy, którą będzie musiał zrobić nowy minister zdrowia.

Aż do chwili ogłoszenia wyników wyborów Ewa Kopacz wielokrotnie deklarowała, że chce nadal pracować w ministerstwie zdrowia i dokończyć to, co już rozpoczęła. A było co kończyć, bo zostawia po sobie sześć projektów ustaw, które nie weszły w życie - wyliczają "Fakty". Jedne z ważniejszych to m.in. ustawa o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym i o badaniach klinicznych, które miały trafić do Sejmu jeszcze przed wyborami. Tę pierwszą ekipa minister Kopacz pisała dwa razy - w 2008 i 2011 roku. Obydwie wersje były tak złe, że nawet nie trafiły pod obrady rządu.

- Rozgrzebała pewne rzeczy i teraz pozostawiła to swoim następcom. Prawdopodobnie te jej rozwiązania spowodują wiele chaosu, kłopotów i konfliktów - mówi "Faktom TVN" Krzysztof Bukiel z Ogólnopolskiego Związek Zawodowego Lekarzy.

Kolejka rzeczy zaczętych...

Do kosza trafiły też inne bardzo ważne ustawy: o zdrowiu publicznym i jakości w ochronie zdrowia, a także nowelizacje ustaw o zawodzie lekarza i lekarza dentysty oraz dotycząca rachunku kosztów.

Kto po Ewie Kopacz zajmie się służbą zdrowia - tego jeszcze nie wiadomo.
- Będzie olbrzymi problem z podejmowaniem decyzji, bo prawdopodobnie jej następca będzie się przynajmniej przez rok, albo dłużej, zapoznawał z tym wszystkim, a wprowadzenie ustaw wymaga ciągłego korygowania. Typowym problemem jest lista leków refundowanych - tłumaczy Janusz Michalak z magazynu "Menedżer Zdrowia". Nowej listy refundacyjnej ekipa Ewy Kopacz nie była w stanie przygotować od prawie roku. Nie wiadomo, kto przygotuje nową, ale wiadomo, że ta, która ma wejść w życie od nowego roku, zawiera tyle błędów, że już wymaga nowelizacji.

- Nowa ekipa będzie musiała zapoznać się z bardzo licznymi pismami, ekspertyzami i projektami. Również wdrożenie ustaw już przegłosowanych będzie dla nich znacznie trudniejsze niż dla ekipy, która obecnie jest w ministerstwie - uważa Krzysztof Łanda, prezes Fundacji "Watch Health Care".

... i zapowiedzianych

Będzie to tym trudniejsze, że Ewa Kopacz zapowiedziała dodatkowo wprowadzenie reform tych niezrealizowanych przez cztery ostatnie lata. Program wyborczy PO przewiduje między innymi od 2013 roku podział Narodowego Funduszu Zdrowia na kilka konkurujących ze sobą funduszy. O tym, jak wyobraża sobie pracę następców, Ewa Kopacz nie chciała rozmawiać.

mkg/ ola

źródło: tvn24.pl

Komentarz (0)

Więcej artykułów…

  • Arłukowicz ministrem zdrowia? \"Czekam na decyzję. Robię swoje\"
  • Komunikat Federacji Porozumienie Zielonogórskie
  • Nie będzie śledztwa w sprawie lipcowego strajku lekarzy
  • Oświadczenie prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie w związku z planowaną na 02-09-2011 debatą przedwyborczą na temat zdrowia i polityki społecznej
  • Konferencja Naukowa - Szkoła Cukrzycy

Strona 65 z 97

  • Poprzedni artykuł
  • 60
  • 61
  • 62
  • 63
  • 64
  • 65
  • 66
  • 67
  • 68
  • 69
  • Następny artykuł
  • koniec

Najcześciej czytane

  • Dieta w przewlekłej niewydolności nerek
  • Choroba zimnych aglutynin
  • Drżenia - problem szerszy niż parkinsonizm
  • SOMA, PSYCHE I POLIS
  • Przewlekła niewydolność krążenia
  • Strona główna
  • Nowości
  • Tomasz Zieliński – architektem polskiego e-Zdrowia
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt

Skontaktuj się z nami

Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców
ul. Zbigniewa Herberta 14
20-468 Lublin

  • 81 748 47 88
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • Znajdź nas na Mapie Google
 

dotpay logo   Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

Na górę strony ^ | + powiększ | - pomniejsz | zresetuj
© Wszelkie prawa Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców
Komunikaty
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
  • Kontakt