Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców logo pz
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
    • Projekt - Nowe kształcenie EUST
  • Kontakt

Czy ryby chronią serce na niby?

Kategoria: Nowości Utworzono: 20 grudzień 2019
  • Drukuj

O tym, że ryby są zdrowe nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać. Zwłaszcza te morskie, tłuste, szczególnie bogate w wielonienasycone kwasy Ω-3 powinny często gościć na naszych stołach. Mnogość preparatów zawierających kwasy Ω-3 sprawia, że zamiast piec albo grillować rybę sięgamy po kapsułkę wierząc, że zadba ona o nasze serce równie dobrze.

Czy jest tak naprawdę?
Czy wszyscy powinni przyjmować preparaty z kwasami Ω-3, żeby zapobiec chorobom układu krążenia, lub uchronić się przed ich powikłaniami?

Odpowiedzi na pozornie oczywiste pytania wcale nie są proste. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne opublikowało wytyczne dotyczące spożycia ryb, oleju rybiego i kwasów Ω-3 w prewencji chorób układu krążenia opierając się na badaniach w tym zakresie.

Warto wiedzieć, że profilaktyka, czyli ochrona przed chorobami obejmuje działania skierowane do różnych adresatów:

  1. Profilaktyka pierwotna (I fazy) - dotyczy osób zdrowych i skupia się na zapobieganiu chorobom poprzez redukcję czynników ryzyka tych chorób.
  2. Profilaktyka wtórna (II fazy) - dotyczy osób, które jeszcze nie wiedzą o tym, że są chore. Nastawiona jest na wczesne wykrywanie choroby i szybkie zastosowanie właściwego leczenia, co zapobiega konsekwencjom choroby.
  3. Profilaktyka III fazy - dotyczy osób borykających się z chorobą. Polega na zahamowaniu postępu choroby i ograniczeniu jej powikłań.

Amerykańscy kardiolodzy uznali, że wszystkie osoby powinny spożywać produkty obfitujące w kwasy Ω-3, czyli:

  1. Ryby, zwłaszcza tłuste przynajmniej dwa razy w tygodniu.
  2. Oleje: lniany, rzepakowy, sojowy.
  3. Siemię lniane.
  4. Orzechy włoskie.

Te tłuste pyszności redukują poziom trójglicerydów w naszej krwi, a tym samym zmniejszają zagrożenie miażdżycą- praprzyczyną zawałów mięśnia serca, udarów i innych chorób układu krążenia.

Czy zatem kapsułka kwasów Ω-3 ochroni nas wszystkich przez plagą XXI wieku jaką są choroby układu krążenia?

Badaniom poddano osoby z różnymi problemami zdrowotnymi i oceniano korzyści jakie w konkretnych przypadkach przyniosła suplementacja kwasów Ω-3 ponad zawartość w diecie.

Jednoznaczne korzyści zaobserwowano u osób z:

  1. Chorobą niedokrwienną serca. U tych osób zmniejsza się ryzyko nagłej śmierci sercowej o ok. 10%. Jednak ryzyko nieśmiertelnych zawałów mięśnia serca nie ulega zmianie.
  2. Niewydolnością serca. Wykazano, że przyjmowanie kwasów Ω-3 zapobiega wystąpieniu powikłań. Częstość hospitalizacji zmniejsza się u tych osób o ok. 9%.

W tych przypadkach zasadne jest by oprócz zdrowej diety podawać dodatkowo kwasy Ω-3.

U wielu grup osób nie stwierdzono korzyści związanych z suplementacją kwasów Ω-3. Przyjmowanie kapsułki nie chroni ich przed wystąpieniem choroby, ani jej powikłaniami.
Dotyczy to:

  1. Udaru. Kwasy Ω-3 nie chronią przed jego wystąpieniem, nie zapobiegają też kolejnemu udarowi u osób, które udar przeżyły.
  2. Nie zmniejszają umieralności z powodu chorób układu krążenia u osób z cukrzycą lub stanem przedcukrzycowym.
  3. Nie zapobiegają wystąpieniu i nawrotom migotania przedsionków również u pacjentów po zabiegach kardiologicznych.

Jeśli chodzi o osoby zdrowe, nie były wykonane stosowne badania, które mogłyby stwierdzić, czy suplementacja kwasów Ω-3 uchroni ich przed współczesną plagą.

Warto wziąć pod uwagę, że zdrowej diety nie zastąpi kapsułka zagryziona tłustym mięsiwem.

 

Małgorzata Stokowska-Wojda

Komentarz (0)

Upadki – jeden z największych problemów seniorów

Kategoria: Nowości Utworzono: 14 listopad 2019
  • Drukuj

Upadki są jednym z największych problemów wieku senioralnego. 

Niosą bardzo poważne konsekwencje:

  1. Złamania.
  2. Obrażenia głowy i mózgu.
  3. Krwiaki.

Skutki urazów powstałych w wyniku upadków prowadzą do:

  1. Unieruchomienia. 
  2. Pogorszenia sprawności fizycznej, często aż do niepełnosprawności, czy inwalidztwa.
  3. Konieczności opieki nad pacjentem przez placówki opiekuńczo-lecznicze, jeżeli pacjent z uwagi na stopień niepełnosprawności nie będzie zdolny do samodzielnego funkcjonowania.
  4. Zwiększenia ryzyka zgonu.

 

Zakwalifikowanie upadków do czołowych problemów wieku senioralnego wiąże się z ich niebezpiecznymi następstwami i dużą częstotliwością. Co 3 osoba po 64 roku życia, a co 2 po 80 roku życia dozna co najmniej jednego upadku w ciągu roku. 

Dlatego tak istotne jest wdrożenie działań zapobiegających upadkom i ich skutkom.

 

1. Za najistotniejsze działanie zostało uznane propagowanie odpowiedzialności za własne zdrowie i edukacja w tym zakresie. Według przeprowadzonych badań, dobrze zorganizowana systemowo profilaktyka, tylko wtedy może być skuteczna, kiedy pacjent, do którego jest adresowana wykaże wolę aktywnego współdziałania.

2. Bardzo ważne są warunki mieszkaniowe osoby w wieku bardzo dojrzałym: bezpieczne poręcze, podwyższone miski sedesowe, brak progów, dodatkowe wyposażenie dostosowane do potrzeb osoby starszej (np. kabina prysznicowa z możliwością siedzenia, czy zamocowanie dodatkowych uchwytów w wannie).

3. Poprawa stanu kości, a w szczególności zapobieganie zmniejszaniu się gęstości kości, co redukuje ryzyko złamań.

Wraz z wiekiem struktura kości ulega rozrzedzeniu, kości stają się mniej odporne na urazy, łatwiej ulegają złamaniom. W sytuacji dużego spadku gęstości kości jaki ma miejsce w osteoporozie dochodzi do złamań patologicznych. Kości łamią się po bardzo niewielkim urazie, albo bez urazu z uwagi na dużą kruchość. Osteoporoza wymaga specjalnego systematycznego leczenia. Stwierdzono, że za wzrost ryzyka złamań odpowiedzialny jest również spadek masy mięśni u osób starszych. Masa ciała może nie ulegać zmianie, ale zmienia się proporcja między ilością tkanki tłuszczowej i mięśniowej na niekorzyść mięśni.

Podstawowym czynnikiem zapobiegającym złamaniom są ćwiczenia fizyczne. Ruch zmniejsza zagrożenie osteoporozą, poprawia ogólną sprawność i zmniejsza spadek masy mięśniowej. Kanadyjskie badania wykazały, że regularne ćwiczenia funkcjonalne, równowagi i chodu zmniejszają ryzyko upadku i urazu podczas upadku. Jednak efekty można zaobserwować po minimum sześciu miesiącach systematycznych ćwiczeń. 

Niedocenianym czynnikiem profilaktycznym jest dieta. Zbilansowana kalorycznie zapobiegnie niepożądanemu wzrostowi tkanki tłuszczowej, a co za tym idzie nadwadze. Produkty bogatobiałkowe stanowiące budulec dla mięśni pozwolą uniknąć ich zaniku. Odpowiednia podaż witaminy D₃ i nabiału bogatego w wapń wzmocni kości i poprawi ich strukturę.

4. Ryzyko upadków podnoszą zaburzenia widzenia u osób starszych. Operacja zaćmy poprawiająca widzenie zmniejsza jednocześnie zagrożenie upadkiem. Nie bez znaczenia jest również rodzaj okularów. Stwierdzono, że używanie okularów jednoogniskowych, zwłaszcza poza domem jest bezpieczniejsze niż posługiwanie się okularami wieloogniskowymi.

5. Ważne jest stosowanie leków zwłaszcza obniżających ciśnienie tętnicze, leków uspokajających i nasennych.

Większość osób po 65 roku życia ma nadciśnienie tętnicze i przyjmuje z tego powodu leki. Dobrze jest prowadzić dzienniczek pomiarów ciśnienia, które pacjent wykonuje w domu. Ocena stanu wyrównania choroby na podstawie jednego pomiaru wykonanego w przychodni jest dla prowadzącego lekarza bardzo trudna. Kontrolne badania wykonane przez pacjenta w domu pozwalają stwierdzić, czy w dotychczasowym leczeniu nie należy dokonać modyfikacji. Zwykle zdajemy sobie sprawę, że za wysokie wartości ciśnienia tętniczego są niekorzystne i obciążają serce. Ale za niskie wartości ciśnienia mogą zwiększać ryzyko upadków.

Zaburzenia snu, nadmierna nerwowość są częstymi przypadłościami seniorów. Rozwiązanie problemu przy pomocy tabletki wydaje się najprostsze. Ale czy najlepsze? Leki uspokajające i nasenne w wyraźnym stopniu powodują zwiększenie skłonności do upadków. Może zamiast sięgnąć po tabletkę lepiej pójść na spacer przed snem.

Upadki u osób starszych są dużym problemem generującym odległe skutki. W związku z powyższym niektóre kraje jak Wielka Brytania, Szwecja, Australia opracowały i wdrożyły szeroko zakrojone systemowe programy zapobiegania upadkom.

W Polsce tworzone są wprawdzie wytyczne zapobiegania upadkom i postępowania z osobami z upadkiem w wywiadzie, ale ciągle brak systemowych rozwiązań.

 

Małgorzata Stokowska-Wojda

Komentarz (0)

Kolce i kolki

Kategoria: Nowości Utworzono: 10 listopad 2019
  • Drukuj

Kolka nerkowa to najbardziej charakterystyczny objaw kamicy nerkowej. Kolka jest silnym bólem porównywanym do bólów porodowych z towarzyszącymi często nudnościami, wymiotami i parciem na mocz. Ból kolkowy wywołuje kamień, który wytworzył się w obrębie nerki. Może on utrudniać odpływ moczu z nerki. Złóg przeciskając się wzdłuż moczowodu w kierunku pęcherza moczowego powoduje silny ból. 

Kamica nerkowa zwana również kamicą moczową polega na obecności kamieni w nerce lub drogach moczowych: kielichach nerkowych, miedniczce nerkowej i moczowodzie. Kamica nerkowa może być skutkiem zaburzeń metabolicznych. Jednak w większości przypadków nie jesteśmy w stanie ustalić przyczyn występowania kamicy, a cierpiący na nią chorzy zwykle nie wykazują zmian metabolicznych.

Wiadomo, że złogi różnią się pod względem składu chemicznego:

  1. Najczęstsze są złogi wapniowe. Są to szczawiany wapnia lub fosforany wapnia.
  2. Rzadziej występują moczany.
  3. Najrzadsze są kamienie struwitowe i cystynowe.

 

Mechanizm tworzenia się złogów nie został dokładnie poznany. Mocz jest roztworem przesyconym, w związku z czym, łatwo wytrącają się z niego kryształy. Małe złogi (kryształy) powstają często i u wszystkich ludzi, ale są bardzo szybko wypłukiwane przez strumień wydalanego moczu. U około 10% dorosłych osób proces ten nie przebiega sprawnie i dochodzi do odkładania się złogu. Kryształ staje się jądrem krystalizacji, na którym osadzają się różne związki mineralne i białkowe i złóg „rośnie”. Może jeszcze zostać wydalony z moczem, ale może też „zakotwiczyć” się w ścianie dróg moczowych. Zakotwiczony nawarstwia się i powiększa. Powstawanie złogu trwa wiele lat, a koleje jego losu dość trudno przewidzieć.

 

Wydalanie złogu, często z uwagi na towarzyszący silny ból kolkowy zwane bywa „rodzeniem złogu”. Możliwość samodzielnego wydalenia kamienia zależy od jego wielkości i lokalizacji.

Kamienie o średnicy poniżej 6mm i położone w dolnym odcinku moczowodu zwykle zostają spontanicznie wydalone z moczem. Szczególnie trudne do wydalenia są złogi położone w kielichach dolnych nerki lub zbyt duże- powyżej 10 mm.

A jeżeli złogu nie da się wydalić bez pomocy? Urolodzy mają na to swoje sposoby. Mniejsze kamienie wydobywają metodą koszyczkową. Większe zaś rozkruszają na mniejsze fragmenty, które da się usunąć. Zabieg kruszenia nazywa się litotrypsją, a do tego celu wykorzystuje się obecnie laser.

Najczęściej wykorzystywanym badaniem w diagnozowaniu kamicy nerkowej jest usg brzucha. Badanie jest nieinwazyjne i łatwo dostępne, ale jego skuteczność ocenia się na 50%. 

Czynnikami ryzyka kamicy nerkowej są:

  1. Przyjmowanie zbyt małej ilości płynów.
  2. Picie napojów słodzonych.
  3. Dieta z nadmiarem białka zwierzęcego, soli i szczawianów.
  4. Infekcje układu moczowego.
  5. Choroby ogólnoustrojowe: dna moczanowa, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, otyłość, nowotwory.

 

Z uwagi na duży dyskomfort jaki niesie ból przy kolce nerkowej i fakt, że u 40% osób ból ten się powtarza, warto zadbać o działania profilaktyczne:

  1. Zwiększenie podaży płynów do powyżej 2,5 l wody lub soku pomarańczowego na dobę. Jako że kamienie tworzą się w nocy, ważne jest wypicie szklanki płynu przed snem i jeszcze jednej w ciągu nocy. Należy unikać soków: grejpfrutowego, jabłkowego, pomidorowego, oraz coli i nadmiaru alkoholu. Ryzyko kamicy nerkowej zmniejszają: kawa (kofeinowa i bezkofeinowa), herbata, wino i piwo.
  2. Unikanie soli kuchennej i słonych produktów.
  3. Znaczne zmniejszenie spożycia białka zwierzęcego, zwłaszcza przetworzonego mięsa.
  4. Zwiększenie spożycia warzyw.
  5. W kamicy szczawianowej ograniczenie spożycia produktów bogatych w szczawiany: szpinaku, rabarbaru, buraków i orzechów. Wzrost podaży nabiału, szczególnie mleka, które wiąże szczawiany w przewodzie pokarmowym.
  6. Unikanie siedzącego trybu życia i wykonywanie umiarkowanych ćwiczeń fizycznych.

 

Stwierdzono, że właściwym postępowaniem można zmniejszyć ryzyko nawrotu kamicy nerkowej o 40%. Jest to szczególnie istotne w związku z obserwowanym wzrostem częstości zachorowań na tą przypadłość wiązanym z przybywającą ciągle ilością chorych na otyłość i cukrzycę.

 

Małgorzata Stokowska-Wojda

 

Komentarz (0)

Antybiotyk na katarek?

Kategoria: Nowości Utworzono: 31 październik 2019
  • Drukuj

Jesienno-zimowe chłody niosą ze sobą infekcje. Coraz więcej zakatarzonych nosów, obolałych gardeł i pacjentów w przychodniach. Zatroskane mamy proszą: „Kubuś ma taki straszny katar, może antybiotyk, żeby mu szybciej minął.”

 

A jaka jest prawda? 

Najczęstszymi infekcjami z jakim zgłaszają się pacjenci w okresie jesienno-zimowym są ostre zakażenia górnych dróg oddechowych: nosa, gardła, migdałków.

Poszczególne rodzaje bakterii mają swoje ulubione miejsca. Wiemy, które z nich wywołują najczęściej np. zapalenie migdałków. O takich infekcjach mówimy-„typowe”. W około 20% przypadków zapalenie jest spowodowane przez inne bakterie i wtedy określamy je jako „atypowe”. Jest to ważne z uwagi na dobór antybiotyku skutecznego dla konkretnego zakażenia. Różne bakterie są wrażliwe na różne antybiotyki. Lek, który jest skuteczny w jednym przypadku, w innym nie zadziała. Dla efektów leczenia nie jest zatem wszystko jedno, który antybiotyk zostanie podany. 

Dla wyboru leczenia ważne jest nie tylko, jakiego rodzaju bakteria „jest podejrzana” o wywołanie infekcji, ale również droga podania leku, jego działania niepożądane, czas działania podanej dawki i przemiany metaboliczne jakim podlega. Pod uwagę brane są również leki jakie na stałe przyjmuje chory i ewentualne interakcje między tymi lekami a podanym antybiotykiem.

Wybór odpowiedniego leku jest ważny, zwłaszcza, że na polskim rynku jest dostępnych ponad 200 różnych antybiotyków i jest to grupa najczęściej przepisywanych leków.

Jednak jak powszechnie wiadomo, sama recepta nie gwarantuje oczekiwanego efektu. Niezwykle ważne jest właściwe stosowanie leku. Badania wykazały, że pacjenci nie są pod tym względem sumienni. Jeżeli lek stosowany jest raz na dobę, 80% chorych pamięta o regularnym zażywaniu. Ale jeżeli należy zażyć 4 dawki w ciągu doby, 50% dostosuje się do zaleceń. U pozostałych, kiedy odstęp między poszczególnymi dawkami będzie dłuższy niż powinien, poziom antybiotyku we krwi pacjenta obniży się na tyle, że pozwoli bakteriom namnażać się aż do przyjęcia następnej dawki. Leczenie nie będzie w oczekiwany sposób skuteczne.

Częstym błędem popełnianym przez chorych jest krótszy niż zalecony przez lekarza okres stosowania leku. Niektóre osoby odstawiają antybiotyk po 2-3 dniach leczenia, kiedy poczują się trochę lepiej. Efektem jest nie tylko nawrót objawów nie wyleczonej infekcji, a zaledwie nieco wytłumionej. Bardzo ważny jest również fakt budowania oporności bakterii na zastosowany antybiotyk. Skutkiem tego jest większa ilość drobnoustrojów, wobec których coraz częściej jesteśmy bezsilni, mimo arsenału antybiotyków, jakim dysponujemy.

 

A jak się ma do tego sezon infekcyjny i stosowanie antybiotyku na całe jesienne zakichane zło? 

Według najnowszych badań u dzieci powyżej 3 roku życia 70-85% przypadków ostrego zapalenia gardła i migdałków podniebiennych wywołują wirusy. U osób dorosłych wirusy odpowiadają za 90-95% infekcji górnych dróg oddechowych. Antybiotyki są skuteczne tylko w tej niewielkiej ilości zakażeń wywołanych przez bakterie. Na wirusy po prostu nie działają.

Żaden antybiotyk nie skróci dyskomfortu przy katarze czy wirusowym zapaleniu gardła.

Rozrzutność w stosowaniu antybiotyków prowadzi do obciążania organizmu preparatem, który nie przynosi żadnego pozytywnego efektu oraz powoduje wzrost ilości szczepów bakteryjnych, przeciwko którym jesteśmy bezbronni.

 

Małgorzata Stokowska-Wojda

 

Komentarz (0)

PZ podzieliło się swoim doświadczeniem z przedstawicielami Komisji Europejskiej

Kategoria: Nowości Utworzono: 14 listopad 2019
  • Drukuj

6 listopada br. w Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej (KE) w Polsce Jacek Krajewski prezes Porozumienia Zielonogórskiego i Tomasz Zieliński wiceprezes spotkali się z przedstawicielami KE w ramach konsultacji tzw. Semestru Europejskiego. W spotkaniu, zaproszony przez Federację PZ, uczestniczył także dr Robert Mołdach, ekspert ds. Europejskich Funduszy Strukturalnych i Inwestycyjnych (EFSI) w ochronie zdrowia.

Europejski semestr to procedura, która zapewnia koordynację polityki gospodarczej i budżetowej w Unii Europejskiej (UE). Umożliwia on państwom członkowskim, w tym Polsce, dopasowanie swojej polityki budżetowej i gospodarczej do celów i zasad ustalonych na szczeblu UE.

Rozmowy dotyczyły celów KE w ochronie zdrowia skupionych wokół przejścia z opieki szpitalnej/instytucjonalnej na przystępne cenowo i wysokiej jakości usługi opieki domowej i środowiskowe. Wśród tematów znalazły się także koordynacja opieki zdrowotnej, społecznej i długoterminowej, a także wzmocnienie podstawowej opieki zdrowotnej, integracja opieki, promocja zdrowia, profilaktyka zdrowotna i cyfrowe rozwiązania w zakresie zdrowia.

Głos Porozumienia Zielonogórskiego precyzujący i podkreślający znaczenie inwestycji w podstawową opiekę zdrowotną w procesie przywracania właściwych proporcji piramidzie świadczeń jest zgodny z priorytetami KE w obszarze deinstytucjonalizacji, integracji i koordynacji opieki. To pierwszy raz, kiedy Porozumienie Zielonogórskie jako jedna z kluczowych organizacji pracodawców mogła bezpośrednio podzielić się swoim doświadczeniem i propozycjami z przedstawicielami KE. Jest to szczególnie istotne ze względu na rozpoczęty właśnie Semestr Europejski i kształtowanie się ram inwestycyjnych dla środków EFSI na lata 2021-2027.

Komentarz (0)

PROFILAKTYKA PO LUBELSKU 2019 - podsumowanie akcji

Kategoria: Nowości Utworzono: 13 listopad 2019
  • Drukuj

PROFILAKTYKA PO LUBELSKU to cykl akcji profilaktycznych prowadzonych na terenie województwa lubelskiego przez lekarzy zrzeszonych w LZLR-P i skierowany do ich pacjentów.

Pierwsza, inauguracyjna akcja cyklu odbyła się w 2015 roku 22 września w Międzynarodowy Dzień Świadomości Przewlekłej Białaczki Szpikowej. Akcja w tym roku odbyła się w dniach 23-27 września. Przez cały tydzień pacjenci mogli wykonać bezpłatną morfologię krwi, zarejestrować się jako potencjalni dawcy komórek macierzystych szpiku oraz dowiedzieć się, na czym polega dawstwo. W ramach akcji w przychodniach prowadzono edukację dotyczącą potrzeb transplantacji komórek macierzystych szpiku oraz możliwości zastania ich dawcą.

W tych dniach w przychodniach POZ wykonano ponad 4250 badań morfologii krwi. Wykonawcą badań było Centrum Medyczne LUXMED – partner akcji. Wyniki badań pacjentom przekazywali ich lekarze rodzinni. W przypadku ok. 10 proc. pacjentów stwierdzono nieprawidłowości, wymagające dalszej diagnostyki. W ramach akcji od początku zarejestrowanych zostało 1255 potencjalnych dawców szpiku, z czego dwie osoby już stały się dawcami faktycznymi.

Jesteśmy przekonani, że dzięki podjętym działaniom zagadnienia profilaktyki i wczesnego wykrywania chorób krwi stały się bliższe naszym pacjentom.

Zarząd LZLR-P
12.11.2019

Komentarz (0)

Lekarze rodzinni Porozumienia Zielonogórskiego w profilaktyce RZS

Kategoria: Nowości Utworzono: 14 październik 2019
  • Drukuj

W związku ze Światowym Dniem Reumatyzmu, przypadającym 12 października, warto przypomnieć o programie profilaktyki reumatoidalnego zapalenia stawów. Jest on finansowany z funduszy europejskich i ma na celu poprawę diagnostyki i wykrywalności RZS, umożliwiającej stałą aktywność zawodową lub wcześniejszy powrót do pracy. Program realizowany jest do 2020 r., a uczestniczą w nim członkowie Federacji Porozumienie Zielonogórskie: Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców, Łódzki Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia i Dolnośląski Związek Lekarzy Rodzinnych Pracodawców. W profilaktykę RZS zaangażowały się liczne podmioty POZ także spoza tych województw. Np. łódzki związek nawiązał w ramach programu współpracę z 60 przychodniami z województw łódzkiego, mazowieckiego i śląskiego.

          Dzięki ścisłej współpracy lekarzy POZ i specjalistów reumatologów od początku trwania programu przebadano tysiące pacjentów, u setek z nich wykrywając RZS i chorobę zwyrodnieniową, a także liczne przypadki zespołu cieśni nadgarstka czy choroby układowe tkanki łącznej.

          Dlaczego profilaktyka RZS jest tak ważna? Dolegliwości reumatyczne dotyczą 30-40 proc. Europejczyków. W Polsce np. na schorzenia stawów o podłożu zapalnym choruje blisko pół miliona osób, a większość z nich to ludzie w wieku aktywności zawodowej. Co roku choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej stanowią czwartą przyczynę zwolnień lekarskich w Polsce.

          Choroby reumatyczne mają charakter przewlekły i powodują uszkodzenie narządów ruchu. Prowadzą do postępującej niepełnosprawności pacjenta, ponadto są przyczyną  powikłań wielonarządowych. Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest przewlekłą chorobą, która atakuje stawy  i narządy. Charakterystycznym objawem jest ból, sztywność i obrzęk. Nieleczony stan prowadzi najczęściej do zniszczenia stawów i niesprawności, uszkodzenia narządów, a nawet śmierci. W przebiegu RZS może dojść do uszkodzenia narządów wewnętrznych m.in. nerek, serca, płuc i narządu wzroku, znacznie częściej dochodzi do zakażeń (m.in. gruźlicą, półpaścem) rośnie też ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.  U chorych na RZS umieralność jest od 1,5 do 1,6y razy większa niż w populacji ogólnej. Wczesne wykrycie choroby, w którym rola lekarzy rodzinnych jest ogromna,  może zahamować jej postęp i zapobiec powikłaniom.

Komentarz (0)

Tarcza przeciwzawałowa

Kategoria: Nowości Utworzono: 01 październik 2019
  • Drukuj

O profilaktycznym działaniu szczepień przeciwko grypie mówi się co roku kiedy zbliża się sezon infekcyjny. Regularnie przytaczane są powikłania pogrypowe i wskazywane grupy ryzyka szczególnie narażonych na nie ludzi. Co roku też relatywnie mało osób poddaje się szczepieniom.

Tymczasem z grypą jest podobnie jak z problemem głodu na świecie. Wszyscy o nim wiemy, ale w pełni uświadamiamy go sobie dopiero wtedy, gdy sami jesteśmy głodni.

Ostatnie badania odkryły ścisłe związki między zachorowaniem na grypę a przebiegiem chorób układu krążenia. Problem jest niebagatelny. W Polsce żyje 1-1,5 miliona ludzi z chorobą wieńcową lub po zawale mięśnia serca. Są to osoby obarczone znacznie zwiększonym ryzykiem kolejnego incydentu kardiologicznego. Choroby serca stanowią przyczynę połowy zgonów. W Polsce wzrost umieralności z wszystkich przyczyń znacznie wzrasta w miesiącach zimowych (styczeń, luty, marzec), co pokrywa się ze szczytem zachorowań na grypę.

Powszechnie znanym powikłaniem grypy jest ostre pogrypowe zapalenie mięśnia serca. Rozwija się ono u kilku-kilkunastu procent chorych, ale często kończy się prowadzącą do kalectwa niewydolnością serca lub zgonem. Na zapalenie serca w przebiegu grypy narażone są również osoby młode.

Badania wykonane podczas pandemii grypy w 2009 roku wykazały, że w ciągu 7 dni po ostrym zakażeniu istnieje znaczny wzrost ryzyka wystąpienia zawału mięśnia serca i udaru mózgu. Największe niebezpieczeństwo stanowi grypa dla osób po przebytym zawale mięśnia serca. Według badań u co drugiego pacjenta z tej grupy dochodzi do zaostrzenia choroby wieńcowej lub zgonu.

Mechanizmy działania wirusa grypy na zaostrzenie chorób układu krążenia nie są dokładnie poznane. Jednak wiadomo, że wywołany przez wirusa stan zapalny i późniejsze następstwa w postaci zaburzeń w układzie odpornościowym stanowią czynnik spustowy zawałów mięśnia serca i zgonów sercowych. W Polsce dochodzi do ok. 80 000 zawałów mięśnia serca rocznie. Obserwowana jest regularna zwyżka ilości zawałów w sezonie zachorowań na grypę.

Do niedawna za główny powód miażdżycy-praprzyczyny chorób układu krążenia uważaliśmy podwyższony poziom lipidów we krwi, które odkładają się w ścianach naczyń. Dzisiaj wiemy, że miażdżyca jest chorobą zapalną. Niebagatelny udział w jej rozwoju ma wirus grypy, zwłaszcza podczas przetrwałego zapalenia wynikającego z powtórnego narażenia na infekcję grypową. Dowodem na ścisły związek grypy z miażdżycą jest wyizolowanie wirusa grypy z blaszki miażdżycowej.

Jedynym sposobem na uniknięcie ryzyka zachorowania na grypę jest szczepienie. Naukowo potwierdzono zmniejszenie ilości zachorowań na ostre choroby kardiologiczne i zgonów z tego powodu w związku z powszechnością szczepień przeciwko grypie. Szczepieniom powinny się poddać wszystkie osoby z grup ryzyka: powyżej 65 roku życia, ci z chorobami przewlekłymi (choroby układu krążenia, cukrzyca, astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc), pracownicy ochrony zdrowia i pracujący w skupiskach ludzkich (np. nauczyciele czy handlowcy), czyli… wszyscy. Warto wspomnieć, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia przeciwko grypie. Zaleca się ciężarnym szczepienie, ponieważ kobiety ciężarne są obarczone dużym ryzykiem hospitalizacji z powodu grypy w każdym z trymestrów ciąży.

Według statystyk w ubiegłym roku zaszczepiło się przeciwko grypie ok. 4% Polaków. Pozostaje Noworoczne życzenie, żeby obecny sezon przyniósł wzrost świadomości problemu, większą ilość zaszczepionych i zmniejszenie zachorowań na zawał mięśnia serca w styczniu, lutym i marcu nadchodzącego 2020 Roku.

Małgorzata Stokowska-Wojda

Komentarz (0)

Jak uniknąć kar za nieprzestrzeganie RODO?

Kategoria: Nowości Utworzono: 27 wrzesień 2019
  • Drukuj

Komu placówki medyczne mogą udostępniać dokumentację pacjenta; w jakich sytuacjach mają prawo pobierać za to opłaty, w jakiej wysokości; kiedy należy odmówić ubezpieczycielowi udostępnienia dokumentacji medycznej, jakie prawa ma pacjent na mocy RODO? To tylko niektóre z licznych problemów, jakie mogą spowodować spore zamieszanie w podmiotach leczniczych. Od wejścia w życie przepisów o RODO za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych grożą gigantyczne kary. W ich uniknięciu pomóc może praktyczna wiedza na temat szczegółowych przepisów RODO, zawarta w pierwszym kodeksie postępowania RODO, opracowanym przez Federację Porozumienie Zielonogórskie we współpracy eksperckiej z firmą JAMANO specjalnie dla małych placówek medycznych. 25 września 2019 r., na zaproszenie UODO przedstawiciele PZ i JAMANO po raz kolejny mieli okazję przedyskutować szczegółowe uwagi organu nadzorczego do dokumentu.

- Było to kolejne robocze spotkanie, ale widać, że Prezesowi UODO zależy na szybkim zatwierdzeniu treści kodeksu – mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Wciąż toczy się dyskusja m.in. dotycząca zasad przetwarzania danych osobowych w związku z prowadzeniem przez placówki medyczne badań jakości, oraz prowadzeniem monitoringu wizyjnego.

- Większość tekstu została już uzgodniona, niebawem planowane jest kolejne spotkanie i liczymy, że uda się wtedy uzgodnić finalną treść kodeksu – mówi Jan Wus, prezes Jamano.

Autorzy kodeksu podkreślają, że do tej pory w całej Unii Europejskiej nałożono już ponad 150 kar pieniężnych za naruszenia RODO. W Polsce na razie były trzy takie przypadki. Jeden ze sklepów internetowych musi zapłacić ponad 2,8 mln zł kary za to, że osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do danych osobowych ponad 2 milionów klientów. Zdaniem prezesa UODO, spółka nie wdrożyła odpowiednio bezpiecznych środków technicznych ochrony danych, przez co naraziła klientów na ryzyko ujawnienia ich danych i dostania się informacji na ich temat w niepowołane ręce. Konsekwencją takiego zaniedbania może być np. kradzież tożsamości. Wcześniej sankcję w wysokości ok. 1 mln zł nałożono na firmę przygotowującą rejestry osób i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Ukarana ona została za niespełnienie obowiązku informacyjnego wobec kilku milionów osób, znajdujących się w rejestrach. 55 tysięcy zł musiał z kolei zapłacić Dolnośląski Związek Piłki Nożnej, który na swojej stronie internetowej publikował zbyt szczegółowe dane na temat 600 sędziów piłkarskich, podając m.in ich numery PESEL i adresy zamieszkania.

Administracyjne kary pieniężne to niejedyny element odpowiedzialności administracyjnej placówek medycznych. Prezes UODO może również przeprowadzić w nich kontrolę, podczas której sprawdzi jak przetwarzane są dane osobowe. Może również w drodze decyzji administracyjnej zakazać wykorzystania danych osobowych. Co więcej, wykorzystywanie danych osobowych w sytuacji, gdy nie jest to dopuszczalne albo gdy robi to osoba nieuprawniona, jest zagrożone sankcją karną – karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Warto pamiętać, że powyższe sankcje to niejedyne konsekwencje nieprzestrzegania RODO. Należy się także liczyć z odpowiedzialnością cywilną: osoba poszkodowana może domagać się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych lub za szkodę, którą poniosła w wyniku naruszenia RODO przez placówkę. Taka sytuacja zdarzyła się np. w jednym z polskich szpitali, gdzie pacjentowi zmarłemu w grudniu ubiegłego roku przypisano przez pomyłkę dane innego pacjenta. Obaj nosili to samo imię i nazwisko, urodzili się w tym samym roku. Zdaniem pokrzywdzonego zawinił szpital, dlatego domaga się od placówki zadośćuczynienia. Nie wiadomo jeszcze, jak skończy się inna historia z naszego kraju. Personel jednego z oddziałów, podczas wypisu pomylił pacjentki. W efekcie karetka zawiozła do domu nie tę kobietę. W szpitalu ruszyło wewnętrzne śledztwo, które ma znaleźć winnych. Obie kobiety były pacjentkami oddziału neurologii. Są po udarze mózgu i cierpią na afazję, kontakt z nimi jest utrudniony. Jedna mieszka w woj. kujawsko-pomorskim, druga w pomorskim. Obie wypisano ze szpitala tego samego dnia i obie do domów miały pojechać karetką. Personel pomylił pacjentki i do domu odwiózł nie tę kobietę. Jedną z pacjentek odebrała opiekunka, która także nie zauważyła, że to inna osoba. Karetka wróciła do szpitala. Zorientowano się dopiero wówczas, kiedy jeden z mężczyzn zapytał pielęgniarkę dlaczego jego mama wciąż jest w szpitalu. Szpital przyznaje się do pomyłki i tłumaczy, że taka sytuacja nie powinna się zdarzyć.

Zapisy do Kodeksu RODO dla placówek medycznych zrzeszonych w Federacji Porozumienie Zielonogórskie będą dostępne na stronie www.kodeksFPZ.jamano.pl

Komentarz (0)

Śliwkowy, grejpfrutowy, żurawinowy…

Kategoria: Nowości Utworzono: 23 wrzesień 2019
  • Drukuj

Kolorowe reklamy soków owocowych znajdują się niemal w każdym bloku reklamowym. Roześmiane dzieci popijają zdrowy pełen witamin sok. Czy soki są istotnie takie dobre dla naszych pociech? Rzeczywistość rzadko bywa jednoznaczna.

Według norm sokiem jest produkt, który zawiera 100% soku owocowego. Wszystkie napoje zawierające mniej niż 100% soku nie mogą być oznakowane jako sok. Dla tych przetworów używa się innych określeń np. napój, koktajl, nektar. Sok nie może zawierać dodatków: cukru, słodzików, witamin czy wapnia. Dodatki mogą znaleźć się w napojach owocowych, a ich zawartość powinna być umieszczona na opakowaniu.

Głównym składnikiem soków owocowych jest woda. Zawierają one również cukry: sacharozę, glukozę, fruktozę i sorbitol. Stężenie cukrów w soku waha się od 11g/dl do powyżej 16g/dl, czyni to sok produktem o znacznej kaloryczności. Wiele soków zawiera sporą ilość witamin C i A, a także flawonoidy, które dają korzystne działanie odległe w postaci zmniejszenia ryzyka chorób układu krążenia i chorób nowotworowych. Soki zapobiegają również zaparciom. 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że soki niepasteryzowane mogą zawierać bakterie wywołujące groźne infekcje jelitowe, w tym salmonellozę. Całkowicie wolne od drobnoustrojów są jedynie soki pasteryzowane.

Słodkie, smaczne soki owocowe podawane w wygodnej do picia formie butelek czy „kubków-niekapków” są chętnie spożywane przez dzieci ku radości opiekunów.

 

Czy rzeczywiście są samym „zdrowiem w płynie”?

 

Soki owocowe zawierają dużą ilość cukrów. W związku z powyższym mogą w znacznym stopniu wpływać na masę dziecka. Obfita podaż wysokokalorycznych soków skutkuje często nadmiernym przyrostem wagi naszej pociechy. Zależność może też być odwrotna. Spożycie słodkich soków wpływa ujemnie na apetyt dziecka dając w konsekwencji niedowagę. Przy nieprawidłowościach masy ciała dzieci warto zwrócić uwagę na ilość podawanego soku.

Wchłanianie cukrów zawartych w sokach ma skomplikowany mechanizm. Duża ich podaż powoduje zaburzenia wchłaniania. Szczególnie łatwo o nie w przypadku soków zawierających znaczną ilość sorbitolu: gruszkowego, jabłkowego, śliwkowego, morelowego, wiśniowego czy czereśniowego. Po wypiciu nadmiernej ilości soku mogą wystąpić bóle brzucha, wzdęcia czy przewlekła biegunka. W przypadku biegunki pod żadnym pozorem nie można dziecku uzupełniać płynów podając soki. Wystarczy zwykła woda i płyny elektrolitowe.

Traktowanie soków jako źródła płynów i ciągłe popijanie ich przez cały dzień stanowi zagrożenie dla zębów i zwiększa ryzyko próchnicy. Przyczyniają się do tego cukry i kwasy owocowe wywierające szkodliwe działanie na szkliwo.

Soki owocowe wpływają na metabolizm wielu leków. Najaktywniejszy jest sok grejpfrutowy. Warto pamiętać, by nie stosować go razem z lekami. Sok z żurawiny, granatów i borówki amerykańskiej zaburza metabolizm ibuprofenu- często stosowanego u dzieci leku przeciwgorączkowego.

Jak ze wszystkiego, w tym i z soków należy korzystać rozsądnie.

Nie można w diecie zastąpić sokiem pełnych owoców i warzyw. Owoce i warzywa w odróżnieniu od soków zawierają błonnik i są nie tylko źródłem witamin i minerałów, ale chronią przed nadmiernym spożyciem kalorii. Jest to szczególnie istotne w obliczu wzrostu przypadków otyłości wśród dzieci.

Stwierdzono, że dzieciom poniżej 1 roku życia spożycie soku owocowego nie przynosi żadnych korzyści, więc nie powinno się im go podawać. Pokarm mamy zawiera wszystko, czego niemowlę potrzebuje.

Dzieci w wieku 1-3 lat powinny spożywać ok. 1 szklanki owoców w ciągu dnia, dzieci w wieku 10-18 lat ok. 2 szklanek. Preferowane są świeże owoce, ale połowę dziennej porcji może stanowić 100% sok owocowy. 180 ml soku odpowiada jednej porcji owoców.

 

Warto zachęcać dzieci do spożywania świeżych owoców. Soki podawać wyłącznie pasteryzowane. Nie powinno się serwować dzieciom soku do ciągłego popijania, ani do picia na noc.

 

Małgorzata Stokowska-Wojda

Komentarz (0)

Więcej artykułów…

  • Profilaktyka po lubelsku
  • Przedszkolaki i robaki
  • Porozumienie Zielonogórskie skuteczne w walce z biurokracją
  • Ostatnie zmiany
  • Jak pozytywne zakręcenie zapobiega otępieniu

Strona 36 z 98

  • Poprzedni artykuł
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • Następny artykuł
  • koniec

Najcześciej czytane

  • Dieta w przewlekłej niewydolności nerek
  • Choroba zimnych aglutynin
  • Drżenia - problem szerszy niż parkinsonizm
  • SOMA, PSYCHE I POLIS
  • Przewlekła niewydolność krążenia
  • Strona główna
  • Nowości
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
    • Projekt - Nowe kształcenie EUST
  • Kontakt

Skontaktuj się z nami

Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców
ul. Zbigniewa Herberta 14
20-468 Lublin

  • 81 748 47 88
  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
  • Znajdź nas na Mapie Google
 

dotpay logo   Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

Na górę strony ^ | + powiększ | - pomniejsz | zresetuj
© Wszelkie prawa Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców
Nowości
  • Komunikaty
    • Komunikaty LZLR-P
    • Komunikaty PZ
  • Nowości
  • Związek
    • Przyłącz się!
    • Stanowiska Związku
    • Składki
    • Szkolenia
    • Ankiety
    • Porady prawne
    • Oferty/zniżki
    • Poczta przez WWW
    • Webinary
  • Przychodnie
    • 1
      • Powiat Bialski
      • Powiat Biłgorajski
      • Powiat Chełmski
      • Powiat Hrubieszowski
      • Powiat Janowski
      • Powiat Krasnostawski
      • Powiat Kraśnicki
      • Powiat Lubartowski
      • Powiat Lubelski
      • Powiat Łęczyński
    • 2
      • Powiat Łukowski
      • Powiat Opolski
      • Powiat Parczewski
      • Powiat Puławski
      • Powiat Radzyński
      • Powiat Rycki
      • Powiat Świdnicki
      • Powiat Tomaszowski
      • Powiat Włodawski
      • Powiat Zamojski
  • Forum
  • Pliki
  • Projekty unijne
    • Projekt 2.16 - monitorowanie legislacji
    • Projekt 5.1 - RZS
    • Projekt 5.2 - szkolenia kadr
    • Projekt 10.3 - borelioza
    • Projekt 9.6 - Wsparcie zdrowego i aktywnego starzenia się
    • Projekt - Nowe kształcenie EUST
  • Kontakt