
Do niedawna kawa znajdowała się w kategorii używek obok papierosów i alkoholu. Ten sposób zaszufladkowania sprawiał, że uważana była za produkt niezdrowy. Jednak badania nad małą czarną zweryfikowały nasze poglądy. Ocena wpływu kawy na nasz organizm jest ważna, albowiem ze statystyk wynika, że pijemy jej dużo. Pod względem ilości wypijanych płynów na pierwszym miejscu jest woda, na drugim herbata, a na trzecim właśnie kawa.
Po wnikliwych badaniach okazało się, że kawa ma działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Działanie antyoksydacyjne oznacza redukowanie szkodliwych cząstek zwanych wolnymi rodnikami. Najkrócej rzecz ujmując picie kawy wydłuża życie.
Jednak ważne jest ile pijemy kawy, kiedy ją pijemy, jak ją parzymy i co do niej dodajemy, a także w jakiej temperaturze jest pity napój.
Zalecane jest picie umiarkowanej ilości kawy, co określa się jako 2 do 4 filiżanek w ciągu dnia. Tu należy doprecyzować kwestię pojemności naczyń. W publikacjach naukowych filiżance przypisuje się pojemność 125-150 ml. W Polsce często pijamy kawę w kubkach, których pojemność wynosi 250 ml. Przeliczając filiżanki na kubki umiarkowana ilość kawy to 1-2 kubki w ciągu dnia.
Bardzo ważną rzeczą jest regularność picia kawy. Osoby, które spożywają ją regularnie żyją dłużej i mają niższe ryzyko sercowo-naczyniowe, co oznacza, że kawa chroni przed zawałem i udarem. Podobnie rzecz ma się z kawoszami obarczonymi zaburzeniami rytmu serca. Najpopularniejszą arytmią jest migotanie przedsionków. U osób, które regularnie piją kawę nie stwierdzono intensyfikacji arytmii, a odwrotnie-zmniejszenie nasilenia choroby. Również u osób z zaburzeniami rytmu serca regularnie pita kawa zmniejsza ryzyko zawału mięśnia serca i udaru.
By kawa działała dobroczynnie muszą być spełnione dwa zasadnicze warunki:
1. 1. Regularność w piciu kawy.
2. 2. Dobre wyrównanie farmakologiczne nadciśnienia tętniczego i arytmii.
U osób, które piją kawę okazjonalnie zwłaszcza w dużych ilościach, mogą pojawić się zwyżki ciśnienia tętniczego krwi lub nasilenie zaburzeń rytmu serca. Podobne sytuacje mogą wydarzyć się u pacjentów, którzy są w trakcie dobierania leczenia, kiedy wartości ciśnienia czy pracy serca nie osiągnęły jeszcze oczekiwanych poziomów. Jest to okres, w którym lepiej zrezygnować z kawy do momentu ustabilizowania leczenia.
Kontrowersje zawsze budziła kwestia o jakiej porze dnia powinniśmy wypić kawę. Wiele osób zaczyna dzień od porannej kawy. I tu ma miejsce istotna zasada-kawa powinna być wypijana do śniadania albo po śniadania. Nie zaleca się picia kawy na czczo. Kawa wypijana na przebudzenie przed śniadaniem znacznie zwiększa wydzielanie kwasu żołądkowego. Nie musi w tym celu dotrzeć do żołądka, jej działanie zaczyna się już wtedy, gdy znajduje się w jamie ustnej. Dlatego picie kawy na czczo usposabia do choroby wrzodowej i może zaostrzać chorobę refluksową przełyku. Oprócz kawy porannej często pijemy w ciągu dnia drugą. U niektórych z nas kolejna dawka kawy wywołuje problemy z zaśnięciem, ale są osoby, które po wypiciu kawy wieczorem śpią bez żadnych kłopotów. Utwierdza nas to w przekonaniu, że nie jesteśmy jednakowi. Zalecaną porą na kawę popołudniową jest godzina 14-15. Zwykle nie wpływa negatywnie na nocny sen. U osób, które piją kawę codziennie wieczorem metabolizuje się ona szybciej i w związku z powyższym nie daje efektu bezsenności.
Niepolecane jest picie kawy parzonej po turecku, zwłaszcza u osób ze zwiększonym poziomem cholesterolu. Zawarte w tak zaparzonym napoju związki powodują wzrost cholesterolu we krwi. Jednak wystarczy prosty zabieg z użyciem papierowego filtra, by kawa była pozbawiona tego niekorzystnego działania. W kawie filtrowanej niepożądanych substancji nie ma, bo zostają one na papierowym filtrze.
Warto zwrócić uwagę na temperaturę, w jakiej pijemy kawę. Wiele osób pije napój bardzo gorący. Nie jest to dobry pomysł i nie dotyczy wyłącznie kawy. Bardzo gorące napoje sprzyjają wystąpieniu raka przełyku.
Ważną kwestią jest to, co możemy dodać do kawy. Najczęstszym dodatkiem bywa mleko i cukier. Jeśli chodzi o białą kawę, ma ona zdecydowanie mniej korzystne działanie niż mała czarna. Wynika to z faktu, że znajdujące się w mleku białko utrudnia wchłanianie dobroczynnych substancji zawartych w kawie. Nie ma różnicy, czy używamy mleka krowiego czy roślinnego, jedno i drugie posiada w swoim składzie białko. Osobnym problemem jest słodzenie kawy. Wbrew temu, ze cukier obarczamy winą za wiele cywilizacyjnych plag, słodzenie kawy niewielką ilością cukru nie pozbawia jej korzystnego wpływu na nasz organizm. Oczywistym warunkiem jest brak przeciwwskazań do stosowania cukru jakim jest np. cukrzyca. Natomiast użycie w tym celu słodziku, co prawda nie spowoduje, że kawa będzie szkodliwa, ale odbierze jej działanie pozytywne.
Oprócz dodatniego działania na nasz układ krążenia, kawa ma znacznie więcej działań pożądanych dla naszego organizmu. Wynika to z faktu, że w jej składzie znajduje się ponad tysiąc różnych związków. Najważniejsze z nich to polifenole o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym. Znajdują się również w herbacie i wielu owocach. Ma to szczególne znaczenie dla chorych na cukrzycę. Nie tylko ogranicza jej skutki, ale u osób, które nie chorują na cukrzycę zapobiega jej wystąpieniu.
Regularne picie kawy ma istotne znaczenie dla kondycji wątroby. Zmniejsza ryzyko wystąpienia stłuszczenia wątroby, a u osób ze stwierdzonym stłuszczeniem wątroby zmniejsza prawdopodobieństwo rozwinięcia się marskości wątroby.
Ważnym problemem jest wpływ picia kawy na kamicę nerkową. Stwierdzono, że u osób z kamicą nerkową niezwykle istotne jest zwiększenie ilości wypijanej wody wraz z piciem kawy. Przy odpowiedniej podaży wody wypijana regularnie kawa może odnieść pozytywne skutki.
Kontrowersje do niedawna budziło działanie kawy u osób z podwyższoną ilością kwasu moczowego. Wzrost ilości kwasu moczowego we krwi wywołujący dnę moczanową z bolesnymi napadami dnawego zapalenia stawów jest chorobą cywilizacyjną. Stan ten wynika z dobrobytu i dużej ilości białka, szczególnie zwierzęcego, w diecie. Okazało się, że kawa nie tylko nie podnosi poziomu kwasu moczowego we krwi, ale jej działanie przeciwzapalne zapobiega napadom dny.
Niebagatelną zaletą kawy jest działanie przeciwnowotworowe. Badania wykazały, że zapobiega ona wystąpieniu nowotworu nerki.
Nie ma idealnych rozwiązań i kawa też ma przeciwwskazania. Dotyczy to przede wszystkim kobiet w ciąży. U płodów nie ma enzymów, które metabolizują kofeinę. Kofeina wypijana w kawie przez kobietę ciężarną kumuluje się w organizmie dziecka. Powoduje to wzrost ryzyka poronienia, zaburzeń hematologicznych u dziecka, a także w późniejszym okresie może zwiekszać skłonność do otyłości niewielkie ilości. W okresie ciąży zalecane są kawy i to koniecznie bezkofeinowej.
Okresowo powinny unikać kawy osoby z niewyrównanym nadciśnieniem i arytmią do momentu uregulowania farmakologicznego.
Z powyższego wynika, że dla naszego zdrowia najlepsza jest filtrowana, czarna, niesłodzona kawa wypita o poranku do śniadania lub po śniadaniu i koniecznie nieśpieszna, żeby nie była bardzo gorąca.
Małgorzata Stokowska-Wojda
Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców
ul. Zbigniewa Herberta 14
20-468 Lublin

